Nasze przeżycia
Podziękowanie
Sprzęt Agatki
Notatki Mamy
Fotogalerie:
Przed operacjami
Szpital i operacje
Zdjęcia rodzinne
Drugi rok życia Agi
Trzeci rok życia
Czwarty rok życia
Piąty rok życia
Szósty rok życia
Siódmy rok życia
Ósmy rok życia
Dziewiąty rok życia
Dziesiąty rok życia
Jedenasty rok życia
Pielgrzymka
- 2004
Spotkajmy się Mimo Wszystko
Dyplom Agatki
Kołderka za jeden uśmiech
Święto latawca
Praca z logopedą
Rehabilitacja
Witaj koniku
Aga i przyjaciele
Aga&Aga psycholog
Kraków 2007
Kraków 2008
I Komunia Św. Agatki
Chłopy 2007
Chłopy 2008
Chłopy 2009
Dziennik Agi
Pierwszy
Drugi
Trzeci
Czwarty
Piąty
Szósty Siódmy
Ósmy
Agatka poleca
Agatko
Znowu coś się w życiu nie udało
Nie tak jak Twoje i moje serce chciało.
Kolejna łza, kolejna rysa w naszej psychice,
Kolejna pustka, czarna dziura w życiorysie.
Moment, o którym chciałybyśmy zapomnieć,
Chwila, którą kiedyś ktoś zechce wspomnieć.
Kolejna walka o miłość i dom w naszym bycie
Kolejny kolec róży nazwany życiem...
Ale wierzę mój Skarbie że...
Nadejdzie kiedyś dzień słoneczny
Który promykami Twe serce otoczy,
Który złoży pocałunek na Twej twarzy
I powie - mów, a spełnię wszystko o czym marzysz...
Da Ci wszystkie cuda tego świata,
Da Ci też ogrom miłości na pozostałe lata.
Przykre wspomnienia otoczy ramką zapomnienia
I wyprowadzi Cię z żalu ogromnego cienia...
Mama

Serduszko.
Hej !- serduszko, pyta mama
Czemuż buzia zatroskana
Co skowronku, co się dzieje?
Niech ta buzia znów się śmieje
Czyżby wina była taty?
Że nie widać u Agaty
Jej uśmiechu czarownego?
Nic już nie rozumiem z tego.
Tatuś musiał iść do pracy
A w tym czasie ja na tacy
Tobie jabłko już przynoszę
Tylko o ten uśmiech poproszę
Trzymaj fason moja mała
Chcę byś serce radowała
Taty, mamy oraz dziadka
Twe usteczka niczym kładka
Co przez ruczaj jest rzucona
Wszystkich trosk tyś jest osłona
Choć malutką dziś kobietką
Nie zrównaną tyś kokietką
Kiedy tak spod oczka mrugniesz
Tak wyglądasz słonko cudnie
Że aż w piersi dech zapiera
Serce staje, wręcz zamiera.
Specjalna dedykacja
dla Agatki Karasińskiej
o najcudowniejszym uśmiechu
Wujek Skangurek
Kapuśniaczek
Już od rana siąpi, rosi...
Mamo, na dwór - Aga prosi.
Mama na to: - Trudna rada,
Nie pójdziemy, ciągle pada.
Przyklejony nos do szyby.
Bawmy się w - co by było gdyby.
Co by było, gdyby deszczyk
Nie padał i nie wiał wietrzyk.
Aga siada na kolanach.
Co by było wtedy mamo?
Gdyby nie popadał deszczyk,
To świat byłby szary jeszcze.
Mama dalej opowiada:
Ładnie rośnie, gdy popada,
Obsypany ogród kwieciem,
Kolorowo jest na świecie,
Na jabłonce są jabłuszka,
W lesie śpiewa jemiełuszka.
Deszczyk jest potrzebny wszystkim,
Daje pić i myje listki...
Już się kleją dziecku oczy.
Mamo, no a wietrzyk po co?
Kotku, kiedy wietrzyk wieje,
Po łąkach nasionka sieje.
Zdmuchnie zaraz z nieba chmurki,
Słonko wyjrzy spoza górki,
Na dwór wyjdą wszystkie dzieci.
Mamo popatrz, słonko świeci!
Agatce ciocia Basia
|
Historia Agatki
Pomoc dla Agatki
Dokumentacja
Okaż swe serce Agatce
Podaruj Agatce 1% podatku
"Ciągle jeszcze istnieją wśród nas Anioły.
Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,
lecz ich serce jest bezpiecznym portem
dla wszystkich, którzy są w potrzebie." (Phil Bosmans)
Chore dziecko należy zrozumieć i nauczyć się jego choroby, a trwać przy nim to sprawdzian miłości i człowieczeństwa....

Śpiewać każdy może...
"Gdyby oczy nie znały łez, serce nie znałoby tęczy..."
Składamy gorące podziękowania wszystkim zaangażowanym w pomoc dla Agatki, za każdy przejaw zrozumienia dla naszej sytuacji.
Po ostatnich bardzo ciężkich tygodniach Agula wraca powolutku do dobrego samopoczucia, wraca jej humorek. Proszę Boga aby ustąpiły skurcze krtani, przełyku i naczyń krwionośnych. Ale..... To już chyba tak zostanie...
Męczymy się okropnie ale walczymy dzielnie bo chcę jak najdłużej uchronić Agulkę przed pegiem który w przypadku jej pobudliwości byłby ogromnie uciążliwym i bardzo bolesnym problemem..... Dzięki pomocy naszych wspaniałych przyjaciół udaje mi się jeszcze obsłużyć i nakarmić Agatkę - Helusiu, Grażynko, Madziu, Olu, Ewuś, Kasiu, Heniu, Marku, Sławku - CAŁYM SERCEM DZIĘKUJEMY WAM WSZYSTKIM RAZEM I KAŻDEMU Z OSOBNA. Wasze wsparcie fizyczne i psychiczne jest dla nas bardzo cenne.
Za tydzień Agatka wyjeżdża na turnus rehabilitacyjny, mam ogromną nadzieję że będzie to dla Agatki szansa na osiąganie dalszych postępów w walce z chorobą...
W dalszym ciągu prosimy WAS DRODZY PRZYJACIELE O POMOC - każdy, nawet malutki gest zawsze jest dla nas potężnym zastrzykiem wiary w ludzką dobroć, solidarność i życzliwość.
Za dotychczasową, obecną i przyszłą pomoc składamy wielki ukłon w WASZĄ stronę - DZIĘKUJEMY
Elżbieta Karasińska z Agatką
Powiedz mi proszę....
Pytam Cię Boże - co ja tu robię? Jaką misję mi powierzyłeś?
Obdarowałeś mnie rozterkami i przed wrogami też nie ukryłeś.
Kazałeś walczyć o każdy dzień życia, o każdy krok na tej ziemi,
Wskazałeś drogę i cel tej walki, lecz czemu dałeś tak mało nadziei?
Odziana w smutek z torbą kłopotów przemierzam tą drogę życia,
Na twarzy maska jest uśmiechnięta, a pod nią ja w beznadziei bycia
Strach mój towarzysz, łza przyjaciółką co zawsze ukoi w żalu
Stos myśli w głowie wciąż krąży wkoło niczym bym była na balu.
Odeszli wszyscy, nawet najbliżsi i w sercu pustkę pozostawili
Powiedz mi Boże czy kiedyś zwyciężę? Czy doczekam tej chwili?
Wiesz że z bólem serca i w samotności walczę i znoszę to powołanie
Powiedz mi proszę, błagam, już odpowiedz na moje ciągłe pytanie...
Elżbieta Karasińska

Zawsze będziesz w moim serduszku...
Ojcze Święty, powiedziałeś kiedyś "...Kimkolwiek jesteś, jesteś kochany..." - dlaczego tak mało ludzi stosuje te słowa w życiu?
GALERIA
Krótkie opowiadanie Ermy Bombeck
"Specjalna Matka"
W tym roku prawie 100 tysięcy kobiet zostanie matkami kalekich dzieci. Czy zastanawialiście się w jaki sposób są wybierane matki dzieci kalekich?
Wyobrażam sobie Boga unoszącego się w powietrzu nad ziemią.
Każe Aniołowi robić notatki w Wielkiej Księdze.
- Nowak Zofia - syn. Patron św. Mateusz...
- Kowalska Justyna - córka. Patronka św. Cecylia (...)
W końcu Bóg każe zapisać Aniołowi jej imię i uśmiecha się - daj jej dziecko kalekie.
Anioł jest ciekawy - dlaczego jej Boże? Ona jest taka szczęśliwa...
- Dobrze, uśmiecha się Bóg - czy mógłbym dać dziecko kalekie matce, która nie zna uśmiechu? To by było okrutne.
Ale czy ona ma cierpliwość? - pyta Anioł.
- Nie chcę by miała za dużo cierpliwości bo utopi się z ubolewania i rozpaczy. Jak minie szok i uraza do mnie, ona sobie poradzi (...)
- Ale Boże, ja nawet nie wiem czy ona w Ciebie wierzy?
Bóg się uśmiecha - nie ma znaczenia, ta jest idealna, ma dosyć samolubności.
Anioł wzdycha - samolubność, czy to coś dobrego?
Bóg kiwa głową - jeżeli ona nie będzie mogła oddzielić siebie choć czasami od chorego dziecka, to nie przeżyje. Tak, ona jest kobietą, którą błogosławię dzieckiem mniej niż idealnym....
To jest kobieta, która teraz nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że kiedyś będą jej tego zazdrościć.
Ona nigdy nie będzie pewna żadnego słowa. Nigdy nie będzie ufała żadnemu swemu krokowi. Ale kiedy jej dziecko powie po raz pierwszy "mamo", uświadomi sobie cud którego doświadczyła. Widząc drzewo lub zachód słońca lub niewidome dziecko, będzie potrafiła bardziej niż ktokolwiek inny dostrzec moją moc.
Pozwolę jej też aby widziała rzeczy tak, jak ja sam widzę (ciemnotę, okrucieństwo, uprzedzenia) i pomogę jej, aby potrafiła wzbić się ponad nie. Nigdy nie będzie samotna, będę przy niej w każdej minucie jej życia, bo ona w tak troskliwy sposób wykonuje swoją pracę, jakby była wciąż przy mnie.
- A święty patron?- zapytał Anioł, trzymając zawieszone w powietrzu gotowe do pisania pióro.
- Bóg uśmiechnął się i odpowiedział - Aniele, wystarczy jej lustro...
Mrówki, krówki i baranek
Tygrys i hipopotamek
Liski, myszki, oraz bobry
Życzą Tobie latek dobrych
Miś bukiet dźwiga, o matko!
Dla Ciebie, słodka Agatko
Agatce ciocia Basia
|